Elektryczne ciężarówki tańsze od diesli na pięciu rynkach UE. Kiedy w Polsce?
Briefing
Elektryczne ciężarówki mają niższy całkowity koszt posiadania (TCO) niż pojazdy z silnikiem Diesla na sześciu z dziewięciu głównych rynków UE. Rynki te odpowiadają łącznie za 46% sprzedaży nowych ciężarówek w Unii – wynika z nowego raportu T&E. W Holandii i Niemczech oszczędności w ciągu pięciu lat mogą sięgnąć odpowiednio 100 tys. i 85 tys. euro. Koszt zakupu elektrycznej ciężarówki zwraca się tam już po dwóch latach. Przy obecnych, wysokich cenach oleju napędowego oszczędności mogą wzrosnąć odpowiednio do 123 tys. i 106 tys. euro.
Szacunki T&E pokazują, że do 2030 r. elektryczne ciężarówki mogą być tańsze w eksploatacji niż pojazdy z silnikiem Diesla we wszystkich dziewięciu analizowanych krajach UE. „Europejscy przewoźnicy są na pierwszej linii kryzysu cen oleju napędowego. Nigdy wcześniej nie było tak dobrego momentu, by przesiąść się z diesli na ciężarówki elektryczne. Potrzebują jednak wsparcia ze strony producentów i rządów, by dokonać tej zmiany” - komentuje Stef Cornelis, dyrektor T&E ds. transportu towarowego i flot.
Zamiast domagać się kolejnego opóźnienia unijnych celów elektryfikacji, producenci ciężarówek powinni trzymać się wyznaczonych na 2030 r. celów redukcji emisji CO₂. Rządy mogą pomóc, zwalniając elektryczne ciężarówki z opłat drogowych, przyspieszając rozwój infrastruktury ładowania i rozbudowę sieci elektroenergetycznych.
“Powrót do dopłat do paliw to zła odpowiedź na obecny kryzys. Takie rozwiązanie tylko przedłuży zależność transportu od oleju napędowego, którego ceny stanowią dziś ogromne obciążenie dla przewoźników” - dodaje Cornelis.
Rynek elektrycznych ciężarówek szybko rośnie. Aby przyspieszyć transformację, UE i państwa członkowskie muszą utrzymać obecne rozwiązania i skutecznie je wdrażać, koncentrując się na trzech czynnikach wpływających na całkowity koszt posiadania (TCO):
Bez dalszego osłabiania norm emisji CO₂ dla ciężkich pojazdów. Cel redukcji emisji o 43% do 2030 r. jest kluczowy, by producenci oferowali więcej elektrycznych ciężarówek i mogli zwiększać skalę produkcji, obniżając w ten sposób ich ceny.
Rozszerzenie systemu opłat drogowych uzależnionych od emisji CO₂. Włochy, Francja, Hiszpania i Polska powinny wdrożyć dyrektywę o eurowiniecie i zwolnić ciężarówki bezemisyjne z opłat drogowych w 100% do 2031 r., a następnie utrzymać ulgi na poziomie 50–75%.
Dalsze wsparcie finansowe dla publicznych i prywatnych stacji ładowania w bazach. Rządy krajowe powinny kontynuować takie wsparcie, a jednocześnie przyspieszyć modernizację sieci elektroenergetycznych i procedury wydawania pozwoleń.
„Europejscy producenci ciężarówek powinni skupić się przede wszystkim na zwiększaniu skali produkcji pojazdów elektrycznych, aby obniżyć ich cenę zakupu, zamiast nadal zabiegać o zmianę norm. Cały ekosystem inwestycji zaangażowanych w rozwój elektrycznych ciężarówek potrzebuje stabilnych regulacji, a nie ciągłych zmian kursu. Utrzymanie norm emisji CO₂ jest niezbędne, by europejski przemysł ciężarowy mógł konkurować z chińskimi producentami elektrycznych ciężarówek i modelem Tesla Semi, a jednocześnie uniknąć powtórki sytuacji, którą obserwowaliśmy w branży samochodów osobowych” - dodaje Cornelis.
Elektryczne ciężarówki mogą być tańszą opcją także w Polsce
Polska znalazła się w grupie krajów, gdzie elektryczne ciężarówki cały czas przegrywają z tradycyjnym napędem pod względem TCO. Briefing T&E Polska wskazuje sposoby poprawy konkurencyjności napędy elektrycznego.
“Do 2030 r. 20% dopłaty do zakupu, ulgi w opłatach drogowych i wsparcie ładowania w bazach mogą dać ciężarówce elektrycznej nawet 68 tys. euro przewagi nad dieslem w ciągu pięciu lat. Te koszty są dla przewoźników kluczowe do podjęcia decyzji o inwestycji w ciężarówkę elektryczną. Jednak równie ważnym argumentem jest odporność firmy na wahania na rynkach ropy. Im mniej polski transport zależy od oleju napędowego, tym słabiej uderzają w niego nagłe wzrosty cen. Firmom łatwiej wtedy utrzymać konkurencyjne ceny usług w porównaniu z przewoźnikami z innych państw UE” - komentuje Hanna Uhl, ekspertka polskiego biura T&E.
Powiązane artykuły
Zobacz wszystko
Jak kompetencje cywilnej motoryzacji mogą wzmacniać odporność państwa
Transformacja polskiej motoryzacji a odporność państwa
Jak kompetencje cywilnej motoryzacji mogą wzmacniać odporność państwa
Europa płaci 200 mln euro dziennie więcej za olej napędowy – raport
Europa jest regionem świata najbardziej narażonym na wysokie ceny diesla. Napięcia geopolityczne podniosły cenę typowego tankowania o 30 euro. Kierowc...
Jak sektor transportu zarobi na tym, że jeździ na prądzie?
Seminarium: Krajowy mechanizm zaliczania energii elektrycznej zużytej dla zasilania pojazdów elektrycznych na potrzeby realizacji Narodowego Celu Wska...