Informacja prasowa

Hybrydy plug-in emitują średnio sześć razy więcej CO₂, niż wynika z oficjalnych testów – nowe dane UE

8 września 2026

Producenci samochodów naciskają na osłabienie przepisów UE, choć nowe dane pokazują, że luka między emisjami PHEV w testach i na drogach rośnie

Hybrydy plug-in (PHEV) emitują w rzeczywistych warunkach średnio sześć razy więcej CO₂, niż wynika z oficjalnych testów – pokazują najnowsze dane UE za 2024 r. Różnica między emisjami deklarowanymi przez producentów a tymi, które samochody faktycznie generują na drogach, rośnie nieprzerwanie od 2021 r.

UE powinna odrzucić żądania producentów samochodów, którzy próbują osłabić przepisy mające zamknąć tę lukę. Nie można pozwolić, by PHEV sztucznie poprawiały statystyki emisji i pomagały producentom osiągać cele klimatyczne na papierze, podczas gdy w rzeczywistości emitują niemal tyle samo co samochody spalinowe – ostrzega think tank T&E.

PHEV łączą akumulator z silnikiem benzynowym lub Diesla i odpowiadają obecnie za 9,8% sprzedaży nowych samochodów w UE (w Polsce: 8,6%). W ubiegłym roku Komisja Europejska poszła na znaczące ustępstwo wobec branży motoryzacyjnej, dopuszczając możliwość sprzedaży PHEV także po 2035 r. Teraz producenci, działając za pośrednictwem swojej organizacji branżowej ACEA, chcą zablokować zaplanowaną na 2027 r. aktualizację przepisów, która miałaby lepiej odzwierciedlać rzeczywiste emisje tych samochodów.

Najnowsze dane Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) pokazują tymczasem, że problem nie znika – przeciwnie, pogłębia się. PHEV zarejestrowane w 2024 r. emitowały w rzeczywistych warunkach średnio 145 g CO₂/km. W oficjalnych testach uzyskały zaledwie 24 g/km.

Rok wcześniej PHEV zarejestrowane w 2023 r. emitowały średnio 138 g/km, podczas gdy oficjalny wynik wynosił zaledwie 28 g/km. Oznaczało to emisje pięciokrotnie wyższe (+386%) od deklarowanych. Obecnie różnica wzrosła do sześciokrotności (+500%).

Rzeczywiste emisje PHEV wzrosły w ciągu jednego roku o 5%, mimo że ich emisje w oficjalnych testach spadły o 15% – z 28 do 24 g CO₂/km. Dzieje się to pomimo twierdzeń producentów, że osiągi hybryd plug-in poprawiają się.

Przy rzeczywistych emisjach na poziomie 145 g/km PHEV emitują dziś zaledwie 14% mniej CO₂ niż samochody spalinowe (169 g/km). Rok wcześniej różnica wynosiła 17%. Innymi słowy, rzeczywiste emisje PHEV coraz bardziej przypominają emisje samochodów spalinowych.


Dane zebrano za pomocą monitorów zużycia paliwa w 220 tys. hybryd plug-in. Pokazują one zupełnie inny obraz niż testy laboratoryjne, w których samochody przechodzą ustandaryzowaną procedurę, nieodzwierciedlającą typowego sposobu ich użytkowania.

Aby zamknąć tę lukę, UE zaplanowała aktualizację współczynników użyteczności (utility factors) w 2025 i 2027 r. Współczynniki te określają, jaką część jazdy PHEV zakłada się w oficjalnych obliczeniach jako jazdę na energii elektrycznej. Ich aktualizacja ma sprawić, że oficjalne wartości CO₂ będą lepiej odpowiadać emisjom w rzeczywistych warunkach.

Producenci samochodów chcą jednak powstrzymać tę zmianę. Według T&E, nie powinni być nagradzani za samochody, które dobrze wypadają w testach, ale w rzeczywistości emitują niemal tyle samo co auta spalinowe.

„Hybrydy plug-in to jeden z najbardziej jaskrawych przykładów greenwashingu w branży motoryzacyjnej: sprzedawane jako ekologiczne rozwiązanie, w praktyce okazują się jednak poważnym obciążeniem dla środowiska. To także kiepski interes dla konsumentów, którzy ostatecznie płacą za paliwo znacznie więcej, niż się spodziewali.

Producenci samochodów chcą, żeby UE przymknęła oko na ten problem, dzięki czemu będą mogli dalej odkładać inwestycje w samochody w pełni elektryczne.

Współczynniki użyteczności zostały stworzone po to, żeby oficjalne wartości emisji odpowiadały emisjom w rzeczywistych warunkach. Ich aktualizacja jest oparta na danych i dowodach – nie na interesach przemysłu.

Jeśli Europa chce dać sobie szansę w globalnej konkurencji z Chinami, musi oprzeć się każdej próbie osłabienia współczynników użyteczności” - komentuje Lucien Mathieu, dyrektor ds. samochodów w T&E.

Negocjacje dotyczące rewizji unijnych norm emisji CO₂ dla samochodów już trwają. 12 października Rada UE ma debatować nad tą kwestią, a w listopadzie odbędzie się głosowanie w Parlamencie Europejskim.